Willa Zosieńka - Wczasy odchudzające - Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy

Księga gości - Willa Zosieńka


  dieta strukturalna
  dieta warzywno-owocowa
  wczasy odchudzające na nartach
  program pobytu
  terminy turnusów i cennik

  Willa Zosieńka
  galeria
  porady
  aktualności
  księga gości
  kontakt


WILLA ZOSIEŃKA

GALERIA - OKOLICE

GALERIA - NASI GOŚCIE

Osoby zjadające optymizm z powietrza, u nas się nie odchudzą

Podpis Komentarz
łącznie komentarzy: 93

Marta z Przemyśla 14.08-28.08.2010.
31-08-2010 07:44
Przyjechałam w ciemno ......Dla mnie to najwspanialszy czas ,w miłej ,rodzinnej atmosferze za sprawą Beaty i wszystkich pracowników.Polecam smakowite jedzenie,piękne dekoracje na talerzu,czas spędzony na zajęciach,masażach i u Paulinki.Pełny relaks w otoczeniu gór i spokój.Tu nikt nic nie musi a jednak każdy chce.Wrócę za rok.Takich miejsc nie ma.Było jak w domu...Do zobaczenia.

Lena z Warszawy =)
26-08-2010 10:08
To był najlepszy urlop w moim życiu! Fantastyczna obsługa, przepyszne jedzenie, ale przede wszystkim absolutnie wyjątkowi ludzie! Szczególne podziękowania dla moich ukochanych instruktorów - Natalki, Kuby i Grzesia =) To dla Was chciało mi się dawać z siebie wszystko, a nawet więcej! Pośród uczestników spotkałam osoby, które przyjechały tu po raz drugi, trzeci, czwarty... Teraz mnie to nie dziwi, bo to naprawdę magiczne miejsce! Po prostu trzeba tu być! Do zobaczenia wkrótce =)

Weronika z rodziną
16-08-2010 06:57
Zosieńka to takie miejsce, gdzie człowiek budzi się do życia, gdzie dusza i ciało odnajdują młodość i nowe siły. Wspólnie z całą rodziną - mężem i dwoma nastoletnimi synami spędziłam w Zosieńce cudowny tydzień. Ta niepowtarzalna atmosfera jest zasługą Beatki i wszystkich pracujących osób w ośrodku. Tu człowiek zapomina o swoim wieku i dolegliwościach dnia codziennego. Tu odnajdujesz siebie, a uśmiech przez cały czas gości na ustach wszystkich. Za ten tydzień niezapomnianych wakacji serdecznie dziękuję Tobie Beatko i wszystkim cudownym ludziom budującym niepowtarzalny klimat w Zosieńce! Do zobaczenia za rok.

Bożena i Piotr z Krakowa
14-08-2010 12:40
Beatko !
DZIĘKUJEMY Tobie , Instruktorom … Całemu Personelowi Willi Zosieńka przede wszystkim za tworzenie sympatycznej i miłej atmosfery przebywania z Wami … w Willi i wśród Wczasowiczów. Za uśmiech i humor …i podczas posiłkowych spotkań. A i za wszystkie i nieobowiązkowe ćwiczenia i górskie spacery … za miłe doznania i spędzenie prawie dwu tygodni w iście domowej atmosferze oraz wśród pięknych górskich nastrojów i krajobrazów.
Także za spowodowanie Bożenkowej przemiany Jej niewiary w wiarę - odnośnie celowości i skuteczności leczenia ... dietą Dąbrowskiej … tj. i za pyszne i syte owocowo-warzywne żywienie zawsze pięknie przystrojone i podane … za zgubione kilogramy i niewątpliwie - za lepsze i zdrowsze samopoczucie … i szkoda , że było tak krótko ….

Beatko
Jeszcze raz dziękujemy za TO wszystko Tobie i Wszystkim Pracownikom Willi Zosieńka … serdecznie pozdrawiamy i życzymy, żeby zdrowie dopisywało stale, a optymizm i radość życia nigdy w Tobie …w Was nie ustawały i radowały zdarzających się czasem i pesymistycznych Wczasowiczów ... a oby i wszelkie plany i te dotyczące rozbudowy Willi - sprawnie i bezproblemowo się spełni.

Magda z Krakowa
02-08-2010 17:32
Dzięki Beatko, że stworzyłaś taką cudowną Zosieńkę :))))
Pozdrowionka dla calej ekipy i wczasowiczów z turnusu 24-31.07.2010. Do zobaczenia!

Ela z Łodzi:-)
30-07-2010 13:50
Piję koktajle, staram sie jeść strukturalnie(nawet ziarno ze sobą do pracy zabieram i gorzką czekoladę), chodzę z kijami i na gimnastykę w wodzie ale to nie to samo!!!!
Nie ma tych widoków cudnych, powietrza rześkiego, smakowitych i pięknie udekorowanych posiłków i życzliwości wszechobecnej.Było cudnie-odpoczęłam (chociaż się męczyłam) nabrałam energii, schudłam 4 kg.
Wielkie dzięki dla całej ekipy, jesteście wszyscy zgranym teamem a to ma wpływ na atmosferę i samopoczucie wszystkich "kuracjuszy"Pozdrawiam czule, tęsknie, przyjadę jak będę mogła.Ela
ps.ja przyjechałam po przeczytaniu wpisów innych-i na własnej skórze przekonałam się , że taka rekomendacja jest najlepsza.rekomenduję więc-to naprawdę fajne miejsce a przede wszystkim ludzie :-)

Basia z Rudy Śląskiej
25-07-2010 18:09
Podpisuję się pod tym, co napisała Ola (przy okazji - pozdrawiam serdecznie). Jestem teraz nie tylko chudsza i sprawniejsza, ale także bogatsza o nowe znajomości i piękne wspomnienia... Beatko, Kubo Grzesiu i wszyscy pozostali z "załogi" - dziękuję.

Ola z Bydgoszczy
22-07-2010 21:13
Przyjechałam tutaj przypadkiem, znajdując ofertę w Internecie i muszę przyznać, że był to jeden z tych nielicznych pięknych przypadków w życiu. Trafiłam na miłe miejsce, z jeszcze milszymi ludźmi „na pokładzie”. Wszystko co obiecują w swojej ofercie spełnili z nawiązką .
Poranne ćwiczenia, górskie wędrówki, basen i towarzysząca temu świetna atmosfera sprawiły, że po pobycie tutaj czuje się rewelacyjnie, a moja kondycja fizyczna uległa znacznej poprawie. Kto chce się nudzić i gnuśnieć nie powinien zaglądać do Zosieńki. Natomiast jest to miejsce dla tych którzy chcą zadbać o swoje zdrowie pod okiem bardzo przyjaznych ludzi. Ludzi potrafiących stworzyć wspaniałą atmosferę dzięki której nawet najbardziej wyczerpujące wędrówki górskie nie są tak uciążliwe. Specjalne podziękowania należą się Beatce, która potrafi być przyjaciółką, każdego kto tutaj przyjeżdża i jest wspaniała „Szefową” tego miejsca do którego chce się i warto wracać.
Pozdrawiam serdecznie „calą zalogę Zosieńki” oraz wczasowiczów z turnusów od 26 czerwca do 10 lipca 2010 r.

Basia z Chorzowa
18-07-2010 15:22
Cóż można dodać po wszystkich wcześniejszych komentarzach? Wszystko to szczera prawda! Byłam pierwszy raz, ale na pewno będę wracać jak często się da! Pozdrawiam gorąco Beatkę i wszystkie koleżanki i kolegów z "turnusu" ze szczególnie ciepłymi pozdrowieniami dla Sylwii i górala Grzesia :)))) Było przesympatycznie, naładowałam się pozytywną energią - dziękuję i na pewno do zobaczenia! :*

Ewa z Warszawy
23-06-2010 16:13
Witam serdecznie wszystkich sympatyków i przyjaciół "Zosieńki"!Pozdrawiam Beatkę, instruktorów, cały personel. Witam również dziewczyny z turnusu 10-24 kwietnia br. Elę, Bogusię,Krysię, Marysię,Cesię ........! Bardzo mile wspominam pobyt w Zosieńce i już przebieram nogami aby jak najszybciej wrócić. W Warszawie brakuje mi pięknych okoliczności przyrody, wyczerpujących ćwiczeń i marszy z kijkami. Było SUPER! Dzięki za miły pobyt i do zobaczenia we wrześniu.

Asia z Tuttlingen 18.05-29.05
14-06-2010 11:01
Kolejny pobyt w Polsce i kolejny przyjazd do ZOSIENKI. ten czas jaki moglam spedzic tutaj na zawsze pozostanie w moich wspomnieniach.A przemila Gospodyni oraz caly Zespol stanowia juz czesc tego,co nasuwa sie gdy mysle o domu, rodzinie, Polsce...

Ela z Milanówka
06-05-2010 12:13
W Willi Zosieńka spędziłam niezapomniane dwa tygodnie wczasów zdrowotnych. Dzięki zastosowaniu diety warzywno-owocowej mój organizm został oczyszczony z toksyn. Do tego zgubiłam kilka kilogramów tłuszczyku, ale przede wszystkim pozbyłam się złego cholesterolu, który miałam przed przyjazdem do Zosieńki baaardzo wysoki (po powrocie z wczasów zdrowotnych wykonałam badanie na poziom cholesterolu, który teraz "mieści się w normie"; dodam, że moja Pani doktor jest pod wielkim wrażeniem:)).
Górskie wędrówki, poranne ćwiczenia, basen i towarzysząca temu świetna atmosfera sprawiły, że czuje się teraz rewelacyjnie, a kondycja fizyczna naprawdę poprawiła się:)
Ps. Pozdrowienia dla zawsze uśmiechniętej Beatki i Jej Krzysia, wszystkich pracowników Willi Zosieńka oraz kuracjuszek z tegorocznego turnusu 10.04-24.04.2010r.
Dziękuję za wszystko:) Buziaki

Magda- Śrem
31-03-2010 23:29
Z wielkopolski do Zosieńki muszę przebyć 563 kilometry, po drodze, w okolicy mam mnóstwo renomowanych ośrodków odchudzających, jednak to co znalazłam w Żegiestowie jest najlepsze.
Wspaniała atmosfera, profesjonalizm, dopieszczanie kuracjuszy to właśnie Willa Zosieńka Beaty. Polecam wszystkim!

Renata i Jurek Wielkopolska
12-02-2010 14:47
To nie brednie i przechwały,to był urlop przewspaniały. Ta przemiła atmosfera,
że aż w sercach dech zapiera.
Tak Beatka to stworzyła,
że wszyscy ,, ZOSIEŃCE" to jedna rodzina.
Pyszne dania nam serwuje,
kilogramy redukuje.
Gimnastyka i wysiłki
to zasługa Grzesia i Paulinki.
Kto tu nie był
niech zazdrości,
jak najszybciej tam zagości.
Pozdrawiamy wszystkich
Renata i Jurek
P.s Do zobaczenia

Monika z Hrubieszowa
09-11-2009 22:32
Ale mi się za Zosieńką tęskni :(

Beata Miczel
01-02-2010 13:00
A mi też :( Czekam wiosny z niecierpliwością.

Wioletta
14-10-2009 20:32
Podobnie jak Basia, zaraz po przyjeździe miałam zamiar wpisać się do księgi gości, ponieważ były to naprawdę wyjątkowe wczasy. Po raz pierwszy po wczasach wracałam naprawdę wypoczęta, pełna energii i zapału... Dzięki uprzejmości i pomocy Beaki mogłam zrealizować swój plan i przyjechać na wczasy z dzieckiem, a do tego w pełni korzystać ze wszystkich zajęć. Beatko dziękuję Ci za wszystko... Serdecznie podrawiam też Paulinkę, Martusię i Grzesia - bardzo brakuję mi Waszego "wycisku", masaży Paulinki i Pana Przemka i oczywiście pogaduch z Grzesiem. Pocieszam się tym, że w listopadzie do Was wracam!!! Całuję i do zobaczenia... Gorąco pozdrawiam także wszystkich uczestników turnusu 15-29.08.2009r.

Piotr z Grudziądza
05-10-2009 23:42
Żaden z poniższych komentarzy nie jest przesadzony (to jest tylko najprawdziwsza prawda).Ja także trafiłem TU przez przypadek i nie żałuję ani minuty spędzonej w Zosieńce.Ogromne podziękowania i pozdrowienia dla pani "KEROWNIK" wspaniałej Beatki i współpracowników oraz dla uczestników turnusu 12.09-26.09 było super!!!!!!!
Do zobaczenia za rok......

wlodek
03-10-2009 21:24
zosienka jest wspaniala polecam dozobaczenia

Anna -Kraków/Rożnów
02-10-2009 14:04
Wszystko co o Zosieńce napisano to szczera prawda.Ja tam byłam - zobaczyłam, wspaniałości zaznałam i na pewno wrócę.

Marta z Warszawy
26-09-2009 20:12
Minął juz tydzień, jak wrócilam z jednego z moich najlepszych urlopów:). Do Zosieńki trafiła trochę przez przypadek, głównie zadecydowała lokalizacjia, czyli góry. Na szczęscie było wolne miejsce, a głos Beaty (właścicielki Zosieńki) przez telefon, przekonał mnie że dokonałam dobrego wyboru! Spędziła fantastyczny, intensywny, zdrowy tydzien! Bardzo lubie aktywny odpoczynek i pewnie dlatego tak dobrze czułam sie w Zosieńce. Gimnastyka, nordic walking, zwiedzanie okolic, a do tego zdrowe, pyszne i pięknie podane jedzenie- to atuty Zosieńki. Ale wszystko to dzieki ludziom, którzy to tworzą: Beata i jej profesjonalna załoga: Paulina, Marta, Grzegorz i inni. Do udanego urlopu przyczynili się również fantastyczni goście, których poznałam. Tereso, Basiu, Krysiu, Madziu, Aniu, Aniu-"Królowo", pani Reniu, Ewcie, Jolu, Krysiu, Piotrze i Marcinie-(mam nadzieje ze nikogo nie pominęłam)- bardzo Wam dziękuję za fantastyczny tydzień i wieczory przy lampce czerwonego, wytrawnego wina. Na pewno wrócę do Zosieńki, bo do takich miejsc warto wracać.:)

Barbara-Tarnów
26-09-2009 19:51
"Zosieńka" ma w sobie coś:
- co atmosferą się zwie,
- co wracać się chce,
- co nam kilogramy ubywają,
- co Beatka i Krzysiu codzienie rozkwitają.

Byłam od 12 - 26.09.2009. Dziękuję bardzo za miły pobyt.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Do zobaczenia.

Basia Janas z Warszawy
14-09-2009 14:47
Jak ten czas szybko płynie... miałam zaraz po przyjeździe napisać specjalne podziękowania ale teraz to dalej aktualne. W "Zosieńce" byłam drugi raz i było cudownie. Spędziałam tam tydzien czasu od 15-22 sierpnia. Tym razem wybrałam się tam razem z mamą i obie już do Was tęsknimy. Jeżeli ktoś myśli " po co tam jechać kolejny raz , przecież się wszystko widziało"- to ja mówię ,że ta okolica ma w sobie tyle uroku i tyle nowych miejsc... ani jedna wycieczka nie powtórzyła się z ubiegłego roku ... same nowości.
Beatka jeszcze piękniejsza niż w zeszłym roku a Krzyś jak zwykle uroczy. Grzesio nadal pełen werwy... skąd on to ma? chyba ten klimat tak na niego działa :)
Jesteście Wszyscy Kochani i...już myślę ,że za rok też przyjadę bo napewno czymś nowym mnie zaskoczycie.

Roma z Konina
01-09-2009 14:40
Dwa tygodnie, jakie spędziłam w Zosieńce od 15-29 sierpnia br. uważam za najwspanialszy urlop swego życia. Tu znalazłam wszystko : zorganziowany aktywny wypoczynek na łonie natury, zdrową i efektywną dietę, przyjazną i rodzinną atosferę, profesjonalną ale zarazem serdeczną i otwartą na wczasowiczów kadrę (zaczynając od właścicieli willi Beaty poprzez instruktorów na obsłudze technicznej skończywszy). Współgranie tych wszystkich czynników pozwoliło mi bez specjalnego bólu zrzucić 5 kg, poprawić kondycje fizyczną i zregenerować sie duchowo. Dzięki Wam za to Kochani !
Zachęcam wszystkich grubasów ( i nie tylko !) do "posmakowania" uroków "Zosieńki". Napewno nie będziecie żałować !!!

Ula z Ząbek
18-08-2009 18:49
W Zosience spedzilam wspanialy tydzien od 1-8.08.2009. Teraz juz z nutka nostalgii wspominam ten okres. Czuje sie zregenerowana, odzywiona (tak...wlasnie odzywiona chociaz to wczasy odchudzajace) Jakiez tam bylo pyszne jedzonko, a my z utesknieniem czekalismy na obiadki. Rozruszana jak nigdy dotad. Biegalam na wszystkie zajecia ruchowe jakie byly...nawet jesli juz nie mialam sily. Beatko dziekuje ci za to ze kazdego traktowalas specjalnie. Ze nawet takiego milczka jak ja potrafilas rozruszac. Za rok przyjezdzamy z mezem , chociaz jego trzeba bedzie dozywic hehe...

pokaż wszystkie komentarze >>>

^ powrót do strony głównej

oczyszczanie organizmu